Za tydzień dzień matki, przychodzę więc z trzema książkami o mamach. Póki co moje top 3. Mam nadzieję że znajdziecie tu coś dla siebie, dla waszych dzieci a może na prezent dla znajomej mamy.
Tytuł: MamaAutor: Helene DelforgeIlustracje: Quentin GrebanTłumaczenie: Jarosław i Magdalena MikołajewscyWydawnictwo: Media Rodzina
Mama to niezwykła książka z przepięknymi ilustracjami . To głownie one skusiły mnie aby książkę mieć w swojej biblioteczce.
Przyznam że nie wiem czy bardziej kupiłam ją dla siebie czy Heli. Fakt jest taki, że jak zobaczyła że czytam i oglądam zdjęcia to od razu poleciała i chciała słuchać. Posłuchała do końca. Przy okazji rozmawiałyśmy o kobietach ze zdjęć. Jak wyglądają, z jakiego mogą być kraju...
Dla mnie niezwykle wzruszający tekst, właściwie poezja więc ciut bardziej wymagająca, piekna. Różne kobiety, z róźnych stron świata a tu poczytamy o tym co je łączy. Będzie to miłość do dziecka. Bezgraniczna. Nie jest tam jednak cukierkowo i słodko. Nierzadko można wyczuć smutek, zmęczenie, bezsilnosc i rozpacz po stracie.
Znajdziemy tam też przysłowia i mądrości ludowe. Warto nad ta książka chwilę się pochylić, spokojnie poczytać i pooglądać. Idealnie nada się na prezent dla znajomej mamy.
Tytuł: Jak mama została Indianką
Autor: Ulf Stark
Ilustracje: Mari Lepp
Wydawnictwo: Zakamarki
Jak mama został Indianka to książka która jakiś czas temu miałyśmy wypożyczona z biblioteki i ciężko było się z nią rozstać. Trzeba było kupić swój własny egzemplarz. Warto mieć go na swojej półce bo to ciepła i pełna humoru opowieść dla dzieci ale z ważnym przesłaniem dla dorosłych.
ak mama została Indianka to historia mamy, która jak pewnie większość z nas gotuje, sprząta, często pracuje i gdzieś w tym wszystkim brakuje czasu na bycie z dziećmi. Takie faktycznie bycie, zabawę z nimi, wysłuchanie i zrozumienie.
To książka o tym, że z mamą też mogą przydarzyć się fantastyczne przygody, że mama może odpuścić i zostawić nie posprzątane mieszkanie i nie zrobiony obiad. I nikt na tym nie ucierpi. Najwyżej przypalą się kotlety.
Ile razy czytam tę książkę tyle razy mam ochotę zostawić wszystko, wyjść z domu i zostać Indianka.
A teraz książka do czytania przed spaniem, choć pewnie nie tylko.
Tytuł: Maja mama
Autor: Mayana Itoiz
Ilustracje: Mayana Itoiz
Wydawnictwo: Babaryba
Przepiękne, ciepłe i bardzo kolorowe ilustracje sprawiają że czujemy bliskość tej mamy i jej synka. Mają czas tylko dla siebie, swój codzienny rytuał. Dziecko za sprawą barw zmienia swoją mamę. Czasem w lamparta, czasem w żabę a czasem w niebo.
Duże ilustracje i skąpy tekst jakby namalowany farbami to duży atut książki. Książka wprawia w dobry nastrój, pozwala się zrelaksować i świetnie wpływa na kreatywność i wyobraźnię dzieci. Ja jestem oczarowana.
" a jutro mamo ? "






















