Zaczynamy wakacje. Na wypad nad morze wzięliśmy również kilka książek. Zapraszam do oglądania i czytania. Mam nadzieję że znajdziesz tu coś dla siebie.
Zuzia jedzie na wakacje to jedna z dużej serii książek o Zuzi.
Tytuł: Zuzia jedzie na wakacje
Wydawnictwo: Media Rodzina
Seria: Mądra mysz
To cieniutka książka która idealnie nadaje się do wzięcia na wyjazd. Zuzia z całą rodziną wybierają się na wakacje nad morzem północne. I jak to nad morzem, bawią się w piasku, kąpią i zbierają muszelki. Gdy psuje się pogoda wybierają się na spacer lub wycieczkę rowerową. W trakcie jednej z nich Zuzia dostrzega fokę, dzwonią do fokarium aby ich o tym poinformować. Wypoczynek niestety musi się skończyć, nowo poznane dziewczynki żegnają się i cała rodzina wraca do domu. My lubimy tą serię, mimo że jest taka troszkę cukierkowa, cała rodzina zawsze jest zgodna a Zuzia nigdy się nie złości.
Zarówno ta jak i książka Morze są tłumaczone z francuskiego. Mamy tak więc pływy, sporo skorupiaków i morskich stworzeń których raczej w Bałtyku nie spotkamy. Może to być ciekawy wstęp do rozmów o różnych morzach, klimatach ale może być to też nieco zniechęcające dla dzieci które próbują znaleźć "takie muszelki jak w książce".
Wspomniane Morze to seria " obrazki dla maluchów". Cała seria ogólnie rzecz biorac jest do polecenia z małymi wyjątkami. Morze jest jak najbardziej w porządku.
Tytuł: Morze
Wydawnictwo: Olesiejuk
Seria: Obrazki dla maluchów
Mamy tu sporo wspomnianych wyżej zwierząt morskich z podziałem na różne morza. Sa też zasady których należy przestrzegać na plaży, rózne rodzaje statków, latarnia morska i zdjęcie portu rybnego. Duże obrazki krótkie podpisy sprawiają że chętnie będą ją już oglądać 2 latki a i 4 latki znajdą tam dla siebie sporo ważnych informacji.
-------------------------------------
Tytuł: Nad morzem
Autor: Alain Gree
Wydawnictwo: Olesiejuk
----------------------
Moja ulubiona - Lato Stiny. Przyznaje że mam słabość do szwedzkiej literatury tej dla dzieci ale dla dorosłych też.
Tytuł: Lato Strony
Autor: Lena Anderson
Wydawnictwo: Zakamarki
Co jest dla mnie najważniejsze w tym wszystkim. Dziadek nie skarcił wnuczki, nie krzyczał i nie upominał. Przytulił i powiedział że w taką pogodę nie można być samemu, trzeba się porządnie przygotować. I tak zrobili, ubrali sztormiaki i razem wyruszyli podziwiać piękną ale niebezpieczna naturę.
W książce jest jeszcze jedno, tym razem zabawne opowiadanie o starym koledze dziadka - Bujdzie i jego niestworzonych historiach.





























